//  Technika
 

Nie wierzysz w ich siłę – zrób kilka testów

Telefon to z jednej strony urządzenie, które służy do komunikacji ze światem w wszelaki sposób. Nie ma co się na początku rozwodzić nad jego wielofunkcyjnością, która rośnie w niesamowitym tempie. Można wręcz odnieść wrażenie, że to urządzenie rozwija się najszybciej pośród dóbr techniki. W każdym razie jest tak niezbędne, że trudno sobie wyobrazić, żeby go nie było. Nawet jeśli komuś wydaje się, że komórka nie jest mu tak bardzo potrzebna zazwyczaj jest w błędzie. Jeśli korzystał z niej od paru lat to zdobył wiele przyzwyczajeń o jakich nawet nie ma pojęcia. Przykład pierwszy to tak grupa ludzi, która korzysta z telefonów wyłącznie wtedy gdy chce porozmawiać oraz sporadycznie piszą smsy. Jednak często te osoby korzystają w wolnych chwilach z gier, lub też przy okazji robią zdjęcia. Często te właśnie osoby korzystają z kalkulatora czy nawigacji samochodowej.W ich awaryjnych sytuacjach brak telefonu okazuje się być tragedią. Jeszcze bardziej potrzebuje tego urządzenia grupa z przykładu drugiego: maniacy wielogodzinnych rozmów i miliona smsów oraz mmsów. Oni z reguły nie wyobrażają sobie, żeby taka sytuacja jak brak telefonu mogła mieć w ogóle miejsce. Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości jak oczywistą dla każdego jest posiadanie komórki wystarczy powiedzieć kilku osobom, że jej po prostu nie posiadamy. Zobaczymy jakie będzie zszokowanie słuchaczy. Jak to? W tych czasach? To jak ty człowiecze żyjesz! Inny test to jakość telefonu. Niby nikt nie zwraca uwagi, bo w końcu ważne że ona jest ale wyciągnij model sprzed dekady. Zaniemówienie wszystkich wkoło gwarantowane. Nie wierzysz w ich przynależność do nas? Sam sprawdź.

Za co kochamy telefony

Kiedy dzwonią u kilku osób jednocześnie a u każdego odzywa się inny dzwonek – nie daj Bóg narastający – można dorobić się bólu głowy. Jednak nawet jeśli budzą irytację w niektórych sytuacjach nie wyobrażamy sobie życia bez nich. Telefony od zawsze były kochane przez ludzi. Z resztą zostały stworzone przecież by nam służyć. W czasach kiedy były wyłącznie stacjonarne i na dodatek były wyłącznym dobrem lukratywnych osób wielu patrzało na nie z zazdrością. Powiedzenie „mam telefon” było niemalże tym samym co stwierdzenie „wybudowałem willę pod Paryżem”. Nie ma w tym porównania grama przesady, ponieważ w tamtych czasach jeśli komuś zwyczajnemu – nie politykowi, nie aktorowi czy nie wysoko postawionej personie – został przyznany numer był po prostu kimś wyjątkowym. W latach osiemdziesiątych, zwłaszcza w ich początkach był moment, że to urządzenie nie kojarzyło się dobrze. Jednak tak czy inaczej każdy chciał je w końcu mieć. Poczucie łączności z całym światem, brak ograniczeń to było to do czego wszyscy tak tęsknili. Z czasem sieć telefoniczna zagęszczała się coraz bardziej. To co było takie wyjątkowe i szczególne zaczęło być normalne i pospolite, a jednocześnie niezbędne dla każdego domostwa. Dzisiaj, gdy próbujemy sobie wyobrazić życie bez telefonu wydaje się nam, że jest to wprost niemożliwe. Dlatego tak trudno się bez nich obejść i być może właśnie między innymi dlatego komórki stały się tak bardzo osobiste i nierozłączne.

Coraz starsi sięgają po komórki

Obraz człowieka w podeszłym wieku jeszcze wielu maluje się jako pochyloną osobę, z laską i swoim światem. Często można oddać się tym pozorom tak bardzo, że kiedy spotka się staruszka bądź staruszkę z komórką przy uchu można zaniemówić. Aczkolwiek trzeba dodać, że nie jest to przecież wcale aż tak rzadki widok. Faktycznie osoby starsze chętnie korzystają z komórek znajdując w nich wiele takich cech, o których młody człowiek nawet by nie pomyślał. W ich dłoniach komórka jest zupełnie inaczej traktowana. Naturalnie służy do dzwonienia – to wiedzą wszyscy i starsi i młodsi. Jednak o ile dla młodych ma ona wymiar globalny o tyle dla starszych osób jest ona jak wentyl bezpieczeństwa. Od czasu kiedy producenci telefonów wprowadzili na rynek sprzedaży tzw. telefony dla seniorów rozwiązały się oczywiste kłopoty z korzystaniem z komórek w ogóle. Zwykłe modele są zazwyczaj dla tych osób po prostu nieczytelne. Za małe klawisze, bądź w ogóle brak klawiatury na rzecz dotykowego ekranu, a także mnóstwo przeróżnych aplikacji sprawiało, że była to rzecz dla tych ludzi nie z ich świata. Jedni albo się jej bali, nie mogli zrozumieć jej działania, inni po prostu mieli problemy z jej obsługą. Nie mniej jednak klientela w tym zakresie wiekowym nie odrzucała telefonów przenośnych stąd też wprowadzenie linii dla osób w podeszłym wieku było strzałem w dziesiątkę, tym bardziej, że ceny tych aparatów nie są wygórowane.

Specjalne zadanie dla niewielkiej komóreczki

Jedni korzystają z komórek faktycznie wyłącznie wtedy gdy zachodzi potrzeba przeprowadzenia rozmowy, ale większość już dawno telefon przekwalifikowało na swoje własne biuro. Potrzeba posiadania przy sobie wielu rzeczy jest wymogiem współczesnych czasów. Mobilność i styl pracy oraz życia jest w pewnym sensie wytłumaczeniem dla umieszczenia w jednym miejscu wielu istotnych rzeczy. Jednak telefon to nie tylko spis kontaktów, ważnych dat czy możliwość zdalnej pracy. Wielu ludzi zamieniło wiele urządzeń właśnie na dobrze wyposażone komórki. Między innymi uznaniem cieszą się te, które posiadają nawigację samochodową. Trzeba przyznać, że niczym nie odbiega ona od tych zawartych na specjalnych nośnikach gps. Podobnie rzecz się ma np. u tych, którzy nie wyobrażają sobie życia bez swobodnego dostępu do Internetu. Dzięki komórkom można nie tylko brać żywy udział na profilach społecznościowych, ale także w zaawansowanych modelach można przeprowadzić video-konferencję. Życie bez telefonu komórkowego jest wprost nie do wyobrażenia, począwszy od tych najprostszych spraw po te bardziej skomplikowane i pilne. Nie ma w zasadzie osoby, która by nie doceniła tego dobrodziejstwa techniki, tym bardziej, że najmłodsze pokolenie wyrasta niemalże od najmłodszych lat w otoczeniu, które z komórki stworzyło jedną z najpotrzebniejszych rzeczy, bez której wprost nie można normalnie funkcjonować. To wielkie biuro w małym urządzeniu, czasem więcej się w niej zawiera aniżeli w kilku segregatorach wypełnionych dokumentami.

Twój osobisty niepowtarzalny

Każdy ma swój własny, dopasowany model telefonu. Jego wybór jest dla znacznej większość tak ważny, że potrafimy godzinami szukać tego swojego, jedynego, najlepszego. Nie ma w tym nic dziwnego, skoro komórki zastępują laptopa, kartę płatniczą, notes, urządzenie nawigacji samochodowej a także są centrum rozrywki i przede wszystkim łączności z całym światem. Wybór modelu zazwyczaj odbywa się w indywidualnym systemie. Jedni zaczynają od porównania funkcji inni są wierni danemu producentowi. Niezależnie od tego samo kupno komórki nie kończy sprawy dopasowania. To w zasadzie baza do własnej personalizacji. Tym samym pierwsze co robią użytkownicy to dopasowują dzwonki i ustawiają tapetę. Później przychodzi czas na skopiowanie wszelakich danych z poprzedniego modelu. W międzyczasie dokonuje się konfiguracji, ustawienia języka i wyróżnienia najpotrzebniejszych aplikacji umieszczając je na pulpicie. Czas poświęcony na ustawienie telefonu i dostosowanie go do swoich potrzeb jest zazwyczaj spory i dla samego użytkownika niezwykle ważny. W końcu taki model może mieć każdy, ale żeby był skrojony na miarę należy go dopracować w najmniejszych szczegółach. Prywatność zawarta w małym telefonie jest chroniona przez właściciela nie tylko zwyczajnym kodem pin, ale też numeryczną bądź graficzną blokadą klawiatury. To świadczy o tym jak wiele danych jest zawarte w telefonie, który tylko z pozoru służy wyłącznie do dzwonienia.

Stancjonarne przegrywają z komórkami

Z roku na rok maleje liczba właścicieli telefonów stacjonarnych. Co prawda klienci mają do wyboru wiele firm świadczących takie usługi telekomunikacyjne, jednak zwłaszcza ze względu na styl życia całkowicie rezygnują z tej dogodności na rzecz komórek. Początkowo wszystko wskazywało na to, że rezygnacje są spowodowane nieznośnością monopolisty na tym rynku, ale z chwilą pojawienia się nowych możliwości w tym temacie niewiele się zmieniło. Faktycznie czasem powodem pozostania przy domowym, stałym telefonie jest kompleksowa usługa telewizji, internetu i telefony, która jest najkorzystniejsza i w ogólnym rozrachunku kosztuje taniej aniżeli na przykład wybór tylko dwóch opcji. Jednocześnie pozostali abonenci, nie związani takimi umowami albo już wypowiedzieli umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych dla telefonu stacjonarnego, albo zamierza to zrobić. Zmiana operatorów niewiele wniosła, ponieważ okazało się, że większość działa dokładnie tak samo jak powszechnie znana od lat firma. Oprócz tego byli już abonenci podkreślają, że w domu stali się bywalcami, a większość dnia spędzają poza nim, stąd też telefon komórkowy jest dla nich o wiele ważniejszy. W zasadzie ze stacjonarnych aparatów korzystają firmy, wiele z nich dlatego, że po pierwsze buduje to ich wiarygodność, po drugie ze względu na transmisję faxową. Nie mniej jednak teraz nadszedł czas komórek i nic nie wskazuje na to, by to miało się jakkolwiek zmienić na korzyść tych drugich.

Niemowlak z telefonem

Z każdym kolejnym pokoleniem nadchodzą zmiany. To nieuchronne, postęp techniki jest tak samo naturalny jak i dorastanie. Doskonale tę prostą zasadę znają i rozumieją producenci telefonów komórkowych. Niemal od niemowlaka dziecko jest przyzwyczajane do komórki. Wpierw są te zabawkowe, które przypominają najnowsze modele dla dorosłych, później jest komórka przeznaczona dla dzieci. Specjalne aplikacje dostępne w tych komórkach są wciągające i w pewnym sensie przywiązują do firmy. O ile samo korzystanie przez dzieci z telefonu jest rzeczą oczywistą, wymogiem obecnych czasów, o tyle brak kontroli nad tym nie wróży niczego dobrego. Telefon w rękach dziecka z jednej strony jest tak naprawdę spokojem rodzica, zwłaszcza jeśli mówimy o dzieciach ze szkoły podstawowej. W końcu to czas, kiedy maleńkie dzieci wkraczają na swoją drogę, nieudolnie, ale w miarę samodzielnie. To samodzielne wyprawy z kolegami na boisko, czy też powroty do domu z zajęć. Niestety jest też druga strona medalu, której żaden producent nie jest w stanie zmienić. Nieumiejętne i niewłaściwe korzystanie z komórki. A więc nagrywanie godnych pożałowania filmów urągających innym osobom, to reklamy o treści co najmniej erotycznej, to też swobodny dostęp do wszystkich informacji zaczerpniętych z sieci. Bez rozsądnej kontroli rodzicielskiej telefon może stać się niemal przekleństwem. Dając dziecku telefon trzymaj rękę na pulsie, rozmawiaj, uświadamiaj i ucz.

Telefon z pomocą

Rynek telefoniczny z roku na rok wprowadza innowacyjne rozwiązania, które mają być pomocą i ułatwieniem dla korzystających. To też sposób na dotarcie do większej ilości potencjalnych klientów. Niedostosowanie aparatów do konkretnych potrzeb wiązało by się z wykluczeniem określonej grupy ludzi, którzy po prostu nie byli by w stanie sprawnie korzystać z nowoczesnych telefonów. Stąd też ukłon w stronę osób niepełnosprawnych, chorych a także starszych. Tak zwana seria telefonów dla seniora, to tak naprawdę linia aparatów skonstruowanych w taki sposób, by nawet osoby niedowidzące, niedosłyszące czy właśnie po prostu w podeszłym wieku mogły czuć się swobodnie. Aplikacje nie są skomplikowane. W zasadzie przypominają pierwsze telefony – czyli podstawowe funkcje dzwonienia, odbierania połączeń i wysyłania smsów. Rzadko te aparaty są wyposażone w inne funkcje typu wiadomości mms, czy robienie zdjęć. Natomiast mają wbudowany szalenie ważny przycisk sos, który po odpowiednim zaprogramowaniu, w przypadku zagrożenia wysyła wiadomości, bądź wykonuje połączenie do wpisanej listy osób a także na pogotowie. Sporym atutem są bardzo duża klawiatura, czasem z podświetlanymi przyciskami. Oprócz tego spory wyświetlacz i głośny dzwonek. Dzięki temu po te aparaty sięgają także osoby niepełnosprawne, które mają kłopot ze sprawnym poruszaniem dłońmi, czy też są niedowidzące. Telefon dla seniora ma szerokie spectrum zainteresowania i jest wprowadzany w ciągle nowszych modelach.

Dziecko pod kontrolę

Jakiś czas temu sensację i żywą dyskusję wzbudził program o japońskich rodzicach, którzy za pomocą telefonów komórkowych prowadzą ścisłą kontrolę nad swoimi dziećmi. Podnoszono głosy, że jest to wręcz niemoralne, że szpiegowanie w każdym momencie jest odebraniem jakiejkolwiek wolności. Kontrola tamtych rodziców istotnie trwała przez całą dobę. Dzieci miały wgrane w swoje komórki lokalizatory i podsłuchy rozmów. Wszelkie wiadomości czy też jakiekolwiek uruchomienie aplikacji zostawało natychmiast wyświetlane równocześnie u rodziców. W każdej chwili rodzice mogli sprawdzić w którym dokładnie miejscu znajdują się ich pociechy. Faktycznie można było odnieść, że pewne granice zostały przekroczone, a tłumaczenie takiego zachowania troską o bezpieczeństwo było naciągnięte. Abstrahując od tamtego reportażu można jednak znaleźć i dobre strony w tym wszystkim. Z resztą są one coraz częściej stosowane przez polskich rodziców. Maluchy, które rozpoczynają swoją edukację są już w posiadaniu swojej własnej komórki. Nierzadko rodzice instalują aplikację lokalizatora. Każdy operator posiada w swojej ofercie taką opcję. Coraz częściej też zakłada się maluchom blokady na reklamowe wiadomości tekstowe, które czasem zawierają treści wyłącznie dla dorosłych. Jednak na rodzimym rynku dziecięce telefony nie są naszpikowane lokalizatorami i aplikacjami przekierowującymi wszystko. Są faktycznie pomocą i dają pewny kontakt z dzieckiem. Naturalnie nie ma nic dziwnego ani nic złego w tym, że dzięki tym urządzeniom rodzice mogą sprawdzić gdzie i z kim przebywa ich największy skarb. Nota benne dzieci coraz częściej mają świadomość prawidłowego używania telefonu, a także doskonale – czasem nawet i lepiej niż rodzice – orientują się na tym rynku.

Potrzeba czy już uzależnienie

Przeważająca większość nosi go przy sobie – telefon. Kiedyś synonim luksusu zarezerwowany wyłącznie dla klasy wyższej i uprzywilejowanej. Na dzień dzisiejszy jest rzeczą powszednią, można by powiedzieć, że jest tak samo ważny jak klucze do mieszkania. Zmieniła się też jego funkcyjność. Wpierw telefonia komórkowa zadziwiała chociażby możliwością wysyłania wiadomości sms czy mms, później dołączono do telefonów możliwość wykonywania zdjęć i nagrywania filmów, kolejno przyszła pora na dostęp do Internetu. Teraz telefon ma tak wiele funkcji, że staje się prywatnym, kieszonkowym komputerem, kartą płatniczą czyli dostępem do świata zewnętrznego. Jednak im więcej go w codzienności tym większe zagrożenie uzależnieniem. Ciekawe i wciągające aplikację będące na wyposażeniu telefonu działają jak magnez. Znane są osoby, które praktycznie nie odrywają się od komórkowych gier, które prowadzą z innymi osobami w różnych zakątkach globu. Kolejne osoby nie wyobrażają sobie życia bez profili społecznościowych, stąd też komórka jest dla nich nieustannym łączem, gdziekolwiek by nie były. Paradoksalnie urządzeni, które miało służyć staje się pętlą, smyczą, która zniewala i rządzi. Popaść w telefoniczny nałóg można na wiele sposobów. To nieograniczone wysyłanie smsów, czy niekończące się rozmowy telefoniczne – zwłaszcza jeśli odbiorca jest tuż obok. Jak rozpoznać to uzależnienie? Nie jest to wcale takie proste, ponieważ jak już zostało to nadmienione, telefon posiada praktycznie każdy i każdy z niego korzysta. Natomiast jeśli staje się on nadrzędną częścią życia, bez niego człowiek jest nerwowy i potrafi zachowywać irracjonalnie to można przypuszczać, że sprawy komunikacji stały się lepką pajęczyną. Tak więc telefon tak, ale rozsądnie. To on ma nam służyć a nie my jemu.